nie chodzi o to, zeby slyszec duzo, ale zeby slyszec dobrze

krakowski awf polecam, glownie z racji tego, ze skonczylam... innych uczelni nie zaznalam,wiec trudno mi oceniac, ale wydaje mi sie, ze wszedzie sa zajecia, ktore sa poprowadzone dobrze, jak tez sa i takie, na ktore trzeba chodzic, a nie warto. w kazdym razie, jak dla mnie bilans jest na plus.
w pracy rozmawialam z dziewczyna po fizjoterapii na uj. wiec nie sa to moje slowa, jako zakompleksionej dziewuszki z jakiegos tam awfu, gdzie ksztalci sie magistrow od fikolkow, ale slowa osoby z innej uczeli. i ona nie polecala. my mielismy wiecej zajec ruchowych, ale pod katem wykorzystania tego w praktyce, oni mieli duzo teorii, ktorej trzeba sie bylo uczyc na sucho.
tyle z porownania.
"decyzja nalezy do ciebie"
